Ten artykul zostal napisany przez licencjonowanych specjalistow medycznych w Stanach Zjednoczonych i przetlumaczony na jezyk polski. Tresc ma charakter informacyjny i nie zastepuje profesjonalnej porady medycznej. Oryginalny artykul w jezyku angielskim opublikowano 2020-09-09.

Z wywiadu z Monicą Rincon, instruktorką świadomości płodności, przeprowadzonego 9 września 2020 roku. Umów się na konsultację z Monicą bezpośrednio przez aplikację Premom! 

Bardzo się cieszę z tej pierwszej prezentacji, ponieważ współpracujemy z Monicą już od wielu miesięcy. Odgrywa ona ważną rolę w Premom oraz w programie gwarancji zwrotu pieniędzy. Jest jedną z konsultantek, z którymi możesz współpracować w ramach gwarancji lub kiedy tylko potrzebujesz konsultantki w swojej drodze do płodności – jest wtedy dostępna. Chcemy dowiedzieć się o Tobie nieco więcej, aby nasi użytkownicy wiedzieli, kim jesteś i co robisz razem z nami. Czy możesz opowiedzieć nam trochę o sobie, swoim wykształceniu i doświadczeniu?

Bardzo dziękuję za dzisiejsze zaproszenie. Jeszcze raz – nazywam się Monica Rincon. Zajmuję się dziedziną naturalnego planowania rodziny, pomagając parom w naturalny sposób osiągać i odkładać ciążę, kierując się wyłącznie biomarkerami. LH to rodzaj biomarkera, który może pomóc kobietom określić, kiedy przypadają ich dni płodne. Jestem na tej drodze od 20 lat, pomagając parom oraz kobietom, które nie są zamężne, ale chcą zrozumieć, jak działa płodność. W rzeczywistości chcą być rzeczniczkami własnego zdrowia – umiejętność rozpoznania, kiedy następuje owulacja, to nauka o zdrowiu, a nie tylko kwestia odkładania czy osiągania ciąży.  Uzyskałam licencjat z nauk ścisłych ze specjalizacją w technikach laboratoryjnych. Następnie zrobiłam magisterium z makrobiologii; mój licencjat i magisterium uzyskałam w Kolumbii. Potem wyjechałam do Stanów Zjednoczonych i przez sześć lat pracowałam w laboratorium departamentu zdrowia rodziny w San Diego, a następnie przeprowadziłam się do Kanady. I zawsze kontynuowałam pracę w zakresie naturalnego planowania rodziny. Właśnie ukończyłam studia magisterskie na University of Calgary, aby zaktualizować moje kwalifikacje; jestem również certyfikowaną nauczycielką metody owulacyjnej, metody Marquette, a w FEMM kończę akredytację. Nie wiem, ile par przeszkoliłam przez te lata. Ale dla mnie to bardzo satysfakcjonujące doświadczenie móc wzmacniać pary oraz niektóre kobiety. 

Imponujące doświadczenie!  Bardzo się cieszymy, że dodałaś to szkolenie FEMM. Chciałam też wspomnieć, że mówisz po hiszpańsku i mamy nadzieję, że będziemy mogli to lepiej wykorzystać. Mamy hiszpańskojęzyczną grupę TTC.  Uwielbiam to, że wciąż się uczysz – napisałaś dla nas wiele wpisów na blogu i przeprowadziłaś recenzje medyczne artykułów, które napisaliśmy. Wy wszyscy, którzy to oglądacie, koniecznie zajrzyjcie na blogi Moniki na premom.com. Jest tam mnóstwo świetnych informacji. Dlaczego zdecydowałaś się na współpracę z Premom?

Kończyłam szkolenie z metody Marquette, aby zostać nauczycielką, i za pośrednictwem koleżanek, pielęgniarek oraz jednej z dyrektorek Institute of Natural Family Planning w College of Nursing na Marquette University, która przesłała nam wszystkim tę wspaniałą okazję, powiedziała: masz już certyfikat, masz przepracowane godziny nauczania. „Dlaczego nie miałabyś aplikować, jeśli chcesz?” Więc to zrobiłam i rzeczywiście – jestem tu prawdopodobnie od października lub listopada zeszłego roku. To będzie prawie rok z wami i bardzo dziękuję za tę możliwość.

Już?!  Uczysz tak wiele. Nauczasz podczas swoich konsultacji i nauczasz również poza nimi.

Tak, także w mojej prywatnej praktyce. Chcę docierać nawet do nastolatków, aby uczyć ich świadomości płodności. To bardzo ważne, ponieważ przy moim medycznym przygotowaniu widzimy, że kiedy kobieta potrafi rozpoznać, kiedy owuluje, jest to oznaka zdrowia – oznacza bowiem, że hormony metaboliczne, hormonalne i rozrodcze działają optymalnie, a właśnie tego potrzebujemy. Musimy postrzegać płodność jako dar, a nie coś, czego nie musimy być świadome. To część bycia kobietą i kobietom łatwo jest określić swoją płodność, ponieważ podlegamy cyklowi menstruacyjnemu, podobnie jak zmienia się księżyc. To coś naturalnego w otoczeniu. Kobiety przechodzą różne etapy w każdym cyklu menstruacyjnym. Dlatego ważne jest, aby wzmacniać kobiety, gdy objawy są zdrowe – i gdy nie są – oraz aby mogły znaleźć odpowiedzi na to, co czują i widzą. A w głębi serca wiedzą, że coś jest nie tak, że nie jest optymalnie. To właśnie lubię robić.

Uwielbiam to. Ta jedna odpowiedź, której właśnie udzieliłaś, była tak treściwa. Uwielbiam, że mówisz o edukowaniu nastolatków, bo – nie wiem, czy teraz jest inaczej – ale kiedy ja chodziłam do szkoły, niczego takiego się nie uczyłam. Wszystkiego nauczyłam się dzięki tej pracy.  Uwielbiam, że mówisz – chyba wspomniałaś o FEMM – że chodzi im o poznawanie własnego zdrowia, niezależnie od tego, co postanowisz zrobić ze swoją płodnością, i o to, jak przydatny jest twój cykl płodności dla twojego zdrowia. Pamiętam, jak kiedyś rozmawiałam z tobą o tym, że właśnie opublikowałam jeden z twoich wpisów – więc dużo pracowałam z tą treścią – i przyglądałam się własnej płodności oraz temu, co się działo, i pomyślałam: „O rany, tak, zdecydowanie jestem zestresowana!”. To takie pomocne wiedzieć, co dzieje się z twoim ciałem, co jest normalne i co to mówi o tym, co dzieje się w twoim życiu, dając ci te ostrzeżenia. Twoje ciało mówi ci, co powinnaś robić. To po prostu kolejny sposób; to naprawdę wspaniałe.

Tak, jesteśmy naszymi ciałami i musimy nauczyć się rozumieć, jak działają, oraz przyjmować płodność jako dar. Nie jako coś, czego musimy się wstydzić czy coś w tym rodzaju, co wykorzystujemy tylko wtedy, gdy chcemy zajść w ciążę – nie! To część nas i właśnie to lubię robić. Nie leczę, nie stawiam diagnoz, ale uczę. I to jest dla mnie najważniejsze – powiedzieć kobietom, co się dzieje. Tak się uczysz, a gdy włączysz płodność do swojego dnia, staje się to jak mycie zębów. Teraz zrobię test na LH – albo: jak się czuję? Czy czuję wilgotność? Może tak, a może jestem płodna – albo czuję się sucho. Wiesz, mam zespół napięcia przedmiesiączkowego; wiesz, mogę porozmawiać z lekarzem. Więc kobiety stają się rzeczniczkami samych siebie, aby uczynić swoje życie łatwiejszym, przyjemniejszym i zdrowszym pod względem wyborów dotyczących układu hormonalnego, rozrodczego i metabolicznego, których potrzebują.

To bardzo wzmacniające, a wiem, że jest to dla nas bardzo ważne. Premom oddaje narzędzia w ręce naszych użytkowniczek, aby mogły mieć jak najlepsze doświadczenie i przejąć kontrolę nad swoją płodnością. Dużo o tym mówimy – o przejęciu kontroli nad własną płodnością. To całkiem niesamowite. Czy możesz opowiedzieć nam nieco więcej o tym, w czym się specjalizujesz lub z kim szczególnie lubisz pracować?

Większość pacjentów, z którymi pracuję, to pary, a większość z nich odkłada ciążę w naturalny sposób. Muszą więc nauczyć się, kiedy są najbardziej płodne. Mogą podjąć decyzję, czy chcą odłożyć, czy osiągnąć ciążę. Ale są w pełnej jedności jako mąż i żona. W mojej prywatnej praktyce mam również pary, które chcą począć dziecko i mają z tym trudności, więc uczę je, jaki jest najlepszy czas – ponieważ nawet jeśli dochodzi do kontaktu seksualnego czy współżycia, ale w okresie, w którym nie jesteś płodna . . . bardzo trudno jest zajść w ciążę. Najpierw więc uczę je, kiedy przypada najbardziej płodny czas, a potem, jeśli po trzech, sześciu miesiącach – przy dokładnej znajomości właściwych dni – do ciąży nie dochodzi, a jeśli widzę coś na wykresach, w sposobie, w jaki układają się krzywe, w temperaturze, śluzie, wszystkich tych biomarkerach, które mówią nam, czy nasza płodność jest optymalna – zdecydowanie wstawiam się za nimi u ich lekarzy rodzinnych, aby wykonali badania i pogłębili diagnostykę, próbując ustalić, co dokładnie się dzieje. Może to być kwestia metaboliczna, może to cukier, może insulina, może testosteron, może cokolwiek, nawet tarczyca. Chcemy skorygować podstawowy problem, a nie tylko leczyć objaw, taki jak trądzik czy zespół napięcia przedmiesiączkowego – chcemy naprawić to, co leży u podstaw, a później, gdy płodność znów jest optymalna, para może osiągnąć ciążę. Kiedy muszą udać się do ginekologa-położnika, jakie rodzaje badań chcielibyśmy, aby wykonali . . . to właśnie zawsze staram się robić z parami, które starają się o dziecko.

Wspaniale. Uwielbiam, jak poruszyłaś oba te aspekty. Wiem, że Premom skupia się teraz głównie na staraniach o poczęcie, ale planujemy również wprowadzić tryb unikania ciąży. Pary prawdopodobnie doświadczą obu tych sytuacji w swoim życiu, nawet między kolejnymi dziećmi. To świetnie, że masz takie doświadczenie. Czy możesz opowiedzieć nam nieco więcej o NFP? Krótka historia NFP i tego, jak wpisują się w nie testy owulacyjne?

Naturalne planowanie rodziny zaczęło się od tego, co nazywamy metodą kalendarzową, ale wiemy, że sprawdza się ona tylko u kobiet o regularnych cyklach. W 1956 roku dwoje lekarzy, dr Evelyn i Maria Billings, zaczęło badać, jak przebiega cykl menstruacyjny. Odkryli dokładnie, jak wygląda cykl kobiet: pojawia się śluz wytwarzany pod wpływem estrogenu. Po tym, jak estrogen wzrósł i wytworzył śluz o konsystencji surowego białka jaja, zauważyli, że owulacja nastąpi w ciągu kolejnych trzech dni. Na tej podstawie opracowali tę metodę, głównie w celu odkładania ciąży. Została ona opublikowana w bardzo ważnym czasopiśmie w 1963 roku. Później powstały kolejne badania oparte na tej metodzie – metodzie śluzu szyjkowego, czyli owulacyjnej metodzie Billingsów. Od lat 80. dysponujemy wszystkimi tymi technologiami, takimi jak monitory pozwalające badać estrogen i LH, a teraz mamy paski LH, takie jak te od Premom i easy@Home, które bardzo dokładnie informują o poziomie LH – hormonu, który przewiduje owulację. Mówi ci, że wkrótce uwolnisz komórkę jajową. Kobiety w większości przypadków, w 99,9%, uwalniają jedną komórkę jajową w każdym cyklu. Ten hormon LH pozwala ci precyzyjnie określić, kiedy w ciągu najbliższych 24, 36 godzin nastąpi owulacja. To właśnie zaleta posiadania testów w domu, takich jak Premom i easy@Home, aby stać się rzeczniczką samej siebie i powiedzieć: „Dobrze, to zgadza się z temperaturą”. Uczymy kobiety, jak wzmacniać się poprzez poznanie własnej płodności. Naturalne planowanie rodziny to metoda odkładania lub osiągania ciąży w naturalny sposób, oparta na biomarkerach. Nie stosujemy żadnej innej antykoncepcji, aby odłożyć ciążę, jedynie określamy, kiedy przypada twoje okno płodności. Jeśli odkładasz ciążę, musisz zachować wstrzemięźliwość w te dni. Jeśli starasz się o dziecko, wykorzystujesz te dni, a w płodnych fazach cyklu – gdy LH i wszystko to jest dodatnie, gdy jest śluz – współżyjesz w te dni. Oto czym jest naturalne planowanie rodziny.

Wspaniale. Naprawdę cieszymy się, że możemy współpracować z tobą i innymi specjalistami NFP, ponieważ tak wiele pracujecie z tymi biomarkerami i macie doświadczenie w prowadzeniu wykresów. Doskonale pasujesz do Premom, które skupia się na testach owulacyjnych, na prowadzeniu wykresów, na analizie testu owulacyjnego, BBT, śluzu szyjkowego – wszystko w jednym miejscu. To wspaniałe. Czy możesz nam – na zakończenie – opowiedzieć nieco o tym, czego może się spodziewać po konsultacji z tobą osoba, która ją odbywa, i może przytoczyć kilka opinii o doświadczeniach, którymi ludzie się z tobą podzielili?

W ramach konsultacji mam dostęp do ich wykresów, a Premom dysponuje algorytmem, czymś, co już mówi mi: to jest cykl, to jest długość dni po owulacji. Gdy otrzymuję powiadomienie o konsultacji, mam już mnóstwo informacji o ich cyklach. Mogę przyjrzeć się LH, BBT, śluzowi szyjkowemu, temu, kiedy – i czy w ogóle – współżyli w sposób ukierunkowany w oknie płodności. Następnie zawsze pytam, jak mogę im lepiej służyć. Jakie są ich obawy? Czego dokładnie potrzebują? To miłe, gdy umawiając wizytę, mogą wysłać nam wiadomość: „Oto wszystkie moje obawy, oto cała moja historia”. Dzięki temu możemy jak najlepiej wykorzystać te 30 minut konsultacji. Później, jeśli starają się już od kilku miesięcy i są w programie gwarancji – czyli ponad sześć, siedem cykli – i mają już jakieś obawy lub frustrację, lubię zadawać wiele pytań o to, co może być przyczyną, a w zależności od tego, czego dokładnie potrzebują, niektóre z nich potrzebują czegoś, co pomoże wytworzyć lepszą komórkę jajową – albo mamy dr Haebe, która świetnie zna się na suplementach; to lekarka naturopatka, która naprawdę wie, jak dobierać suplementy. Bardzo odradzam przyjmowanie jakichkolwiek suplementów, dopóki lekarz lub naturopata rzeczywiście nie stwierdzi, że są potrzebne. Na podstawie badań – lubimy, gdy dzielą się także wynikami badań, wszystkim, co mają, co zostało już wykonane – niektóre z tych kobiet przeszły już całe leczenie niepłodności, ale ze względu na COVID-19 nie mogą wrócić, więc również im staramy się pomóc. Mamy dr. Owena, który jest lekarzem rodzinnym. To lekarz zajmujący się restoratywną medycyną rozrodu. Chce przywrócić twoje zdrowie rozrodcze i zrozumieć, dlaczego nie dochodzi do poczęcia. Staram się odpowiedzieć na pytania, które zadały, i przekazać w wiadomości plan: „Oto jak będzie wyglądał plan”. Na przykład, jeśli znają dokładnie jeden z najbardziej płodnych dni, mówię: „Dobrze, spróbujcie tego, co wam mówię, przez trzy do sześciu miesięcy, ale jeśli się nie uda, musicie wrócić, bo chcemy prowadzić dalszą obserwację”. Te konsultacje to nie tylko konsultacje; naprawdę chcemy, aby te kobiety, jeśli mają jakikolwiek problem z rozrodczością, odzyskały optymalne zdrowie i mogły osiągnąć ciążę – albo żeby wraz ze swoimi lekarzami rodzinnymi mogły stać się rzeczniczkami samych siebie i powiedzieć: „Robię to; widzisz przez tę aplikację, że wykonuję testy LH, mierzę temperaturę, obserwuję śluz. Zastanawiam się, czy mógłbyś zlecić mi panel badań, bo staram się już od sześciu miesięcy lub roku” – co jest minimalnym czasem, przez jaki para musi starać się o poczęcie bez skutku. Lekarze rodzinni zbadają, na czym polega problem, lub skierują je do kliniki leczenia niepłodności.

To wspaniałe, że pomagasz im przejść przez ten proces, aby były w pełni poinformowane i miały potrzebne informacje, jeśli będą musiały udać się do specjalisty lub zrobić ten kolejny krok. Jakie opinie otrzymałaś do tej pory z przeprowadzonych konsultacji? Czy mówiły o jakichś zmianach lub rzeczach, których się dowiedziały? 

Są bardzo wdzięczne. Niektóre z nich po prostu potrzebują kogoś, kto ich wysłucha, bo się zmagają. Kobiety czują się bardzo sfrustrowane, wstydzą się, że nie mogą zajść w ciążę. Nie wiedzą, co jest z nimi nie tak. Kobiety cierpią z powodu emocji i stresu, ponieważ nie mogą począć dziecka. Czasami wiem, że wystarczy, żebym je wysłuchała, jak opowiadają dokładnie o tym, przez co przechodzą. To dla nich dobre, bo jesteśmy kobietami, jesteśmy istotami społecznymi, potrzebujemy siebie nawzajem. Czasami samo wysłuchanie ich, a później rozmowa o tym, co mogą zrobić, i utwierdzenie ich w tym, że postępują właściwie, w tym momencie w zupełności im wystarcza. Niektóre z nich naprawdę wiedzą wszystko, ale po prostu potrzebują kogoś, kto je wysłucha. Jeśli widzę, że przyczyną może być stres, staramy się wykorzystać to, czym Premom dysponuje jako partner Organic Conceptions. Mam kilka z nich, które przez to przechodzą, i są bardzo zadowolone. Lubię się tym dzielić. Mark ma naprawdę dobre filmy na YouTube, w których dzieli się doświadczeniami, osobistymi doświadczeniami innych klientów Organic Conceptions, co jest dla nich pomocne. Gdy widzę, że istnieje prawdziwy problem – starają się od ponad roku, półtora roku i nie mogą zajść w ciążę –  natychmiast kierujemy je do ich lekarzy rodzinnych, wysyłając list, w którym dokładnie opisujemy lekarzowi rodzinnemu, co dana kobieta robi. Korzysta z tych narzędzi Premom – to właśnie robią, wykonując testy LH. Proszę je, aby  wykonały ten panel hormonalny. Mamy przypadki, które są już w trakcie leczenia i miejmy nadzieję, że w ciągu trzech do sześciu miesięcy zajdą w ciążę. 

Wspaniale!

Premom wykonuje naprawdę dobrą pracę, pomagając kobietom i wzmacniając je – nie chodzi tylko o to, by zobaczyć, że LH jest dodatnie, ale możesz pójść dalej. Za tym testem stoi człowiek. Jest para, która się zmaga, kobieta, która chce poznać swoją płodność. Ponieważ technologia jest teraz tak dostępna, możemy się połączyć – dzięki tym grupom na Facebooku, dzięki aplikacji Premom, dzięki lekarzom, konsultacjom, a nawet programom wsparcia emocjonalnego, takim jak Organic Conceptions. Myślę, że musimy stworzyć rodzaj sieci, aby współpracować dla dobra ludzi i par, które chcą mieć dziecko.

To takie piękne. Dziękuję, właśnie świetnie to za mnie podsumowałaś!  I mamy nadzieję, że wkrótce znów zaprosimy Monicę, aby porozmawiać szerzej o jakimś temacie. Bardzo dziękujemy, że dziś do nas dołączyłaś, Monico. Jeśli chciałabyś współpracować z Monicą, znajdziesz ją bezpośrednio w aplikacji Premom. Bardzo się cieszymy, że możemy przedstawić Ci Monicę jako naszą pierwszą prezentację. Jeszcze raz dziękujemy, Monico!

Dziękuję.